//
Read Between The Lies
Recenzje

Suicide Commando „Attention Whore”


Suicide Commando
Attention Whore

Out of Line, 2012
01. Attention Whore
02. Evacuate

03. Attention Whore (Posing Overdose Remix by Funker Vogt)
04. Attention Whore ([X]-Rx Remix)
05. Attention Whore (Sleetgrout Remix)
06. Attention Whore (Nachtmahr Remix)
07. Evacuate (John Lord Fonda Remix)

Rzadko zdarza mi się pisać recenzje singla, ale dla jednego z najważniejszych muzyków w moim życiu zrobię wyjątek. Zresztą czuję się usprawiedliwiony już choćby dlatego, że Johan Van Roy (odpowiedzialny za Suicide Commando od pierwszej iskry inspiracji po ostatni bit) jest ostatnio w nieprawdopodobnie wysokiej formie. Gdyby potraktować go w kategoriach sportowych to postawiłbym znak równości między nim a Usainem Boltem – jest szybki, precyzyjny i wykreował markę, która jest symbolem najwyższej jakości w dyscyplinie, którą uprawia. Aggrotech, EBM, dark independent, dark electro – belgijski projekt od lat jest pierwszym jaki przychodzi mi na myśl na dźwięk tych nazw gatunków/nurtów. Od 2006 roku (albumu Bind, Torture, Kill) Johanowi nie powinęła się noga w choćby jednym utworze. Absolutna perfekcja trwała na wydanym dopiero cztery lata później Implements of Hell i nadal jest wyraźna w dwóch premierowych kawałkach.

Teksty nie są mocną stroną tego typu grania… Właściwie to są jego największym mankamentem i w większości wypadków jedynym sposobem (dla mnie) na przebrnięcie przez nie jest sprowadzenie ich do roli instrumentu – ot dźwięki pozbawione semantycznego znaczenia. Zdarzają się „wybitne” kompozycje (np. Fuckmachine Combichrist), przez które mimo wszystko nie potrafię przebrnąć i miałem poważną obawę, że do nich należeć będzie numer tytułowy. Attention whore? Brzmi okropnie! Z drugiej strony to Suicide Commando, przecież nie może być źle (z trzeciej strony to samo myślałem o Atari Teenage Riot, a jednak nagrali koszmarny album). Wszelkie domysły mogło przekreślić tylko jedno – wciśnięcie „play”. No i jest – miłość od pierwszego wejrzenia. Potężny bit i samplowane smaczki, które niczym chmara rozwścieczonych insektów natychmiast pożerają zawartość mózgu. Pewnie będę nucił ten utwór jeszcze przez wiele miesięcy. Czysta esencja uniwersalności wytworów Johana, z jednej strony świetny kawałek na alternatywne dyskoteki, z drugiej killer do wymiatania pod sceną.

Nigdy nie przeceniajcie strony B singli, to reguła, do której powinien stosować się każdy fan muzyki. Teraz już niewiele singli ma strony, ale wiadomo o co chodzi – drugi utwór może czasem przebić ten oficjalnie promowany (tak był z np. Ice ice baby Vanilli Ice). Evacuate to zupełnie inne oblicze Suicide Commando, charakterystyczne raczej dla początków działalności projektu. Przede wszystkim nie ma tutaj charakterystycznego przesterowanego wydzierania się Johana, instrumentalna ścieżka nie straciła jednak na tym w najmniejszym stopniu. Nie potrafię wydać jednoznacznego sądu, który utwór jest lepszy (zresztą w większości wypadków nie ma to sensu), mimo że żadne nie odstaje od repertuaru charakterystycznego dla Suicide Commando to są w bardzo dużym stopniu różne, a jednak równie rewelacyjne.

Kolejne cztery ścieżki to remixy Attention Whore w lepszym i gorszym wykonaniu. Bardzo dobrze (chociaż niebezpiecznie blisko oryginału) brzmi wersja Funker Vogt, nieźle wypadł też Nachtmahr. Najgorzej Sleetgrout, który porwał się na wersję przyswajalną dla miłośników Ibizy. Na zakończenie Evacuate przeniesione za sprawą Johna Lorda Fondy w klimaty trance’owo-drum’n’bassowe. Żadna z tych przeróbek nie jest nawet blisko oryginały, ale siedem kawałków na singlu to bardzo miły gest dla fanów.

Suicide Commando niezmiennie jest na samym szycie czołówki elektronicznej muzyki (jak dla mnie nie tylko dark independent) i chociaż wciąż jest to proste granie to swoją energią miażdży konkurencję. Nie mogę doczekać się pełnego krążka.

Advertisements

About Jimmy Magnetar

ripping iron from your blood

Dyskusja

Brak komentarzy.

Let Me Hear You Scream

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Mój styczniowy hicior, nawet "Rimbaud Eyes" Dum Dum Girls nie wkręciło się bardziej niż ta prosta, lecz obdarzona niesamowitą atmosferą piosenka.

Na pełen ekran:

%d blogerów lubi to: