//
Read Between The Lies
Recenzje

Sleeping Empire „Mutiny”


Sleeping Empire
Mutiny
Sounday, 2012
01. Fill Me
02. Take Him Away
03. Ignorant Girl
04. Pitiful World
05. Mystery
06. Sleep
07. Susanna
08. Choice and Consequence

Jeżeli szukacie czegoś tak niszowego, że Lady Lamb the Beekeeper wydaje się przy tym gwiazdą estrady, to Sleeping Empire będzie idealnym wyborem. Pisząc tę recenzję czuję się über hipsterem – jestem absolutnie pierwszą osobą, która scrobblowała „śpiące imperium” na Last.fm. Ubiegłem nawet wszystkich czterech muzyków tworzących ten rzymski projekt.

Pierwszą flagę na szycie wbija się z dumą, ale kiedy zdobyta góra okazuje się pagórkiem w porównaniu z otaczającymi kolosami to mina trochę rzednie. Niestety nie dokonałem wiekopomnego odkrycia i niewielu z was zachęcę do dotarcia do Mutiny. Nie znaczy to, że album jest słaby, ale na pewno nie zachęca na tyle, aby sprowadzać go z Włoch.

Pierwsze sekundy Fill me zapowiadają, głównie (żeby nie napisać „wyłącznie”) za sprawą głosu Marco Yammine, unikalny rockowy materiał. Jednak już gitarowy riff z marnym przesterem brutalnie ściągnął mnie do śmierdzącego smarem garażu, gdzie młodziaki próbują odszukać swoje brzmienie. Ciekawa barwa i emisja głosu dają nadzieję, że w Take Him away będzie lepiej, ale znowu instrumentu nie nadążają za świetnym wokalem. Najwyraźniej słychać to w lichej solówce, której nie pomogłoby nawet – wyraźnie przydatne – studyjne podrasowanie.

W Ignorant girl względnie trzymający się kupy twór zaczyna się sypać. Już nawet Marco nie brzmi dobrze, a ostatecznie zraża do siebie kolejnym kawałkiem (Pitful world), w którym wspomaga się vocoderem. W mocniejszych kawałkach Sleeping Empire potrafi ukryć swoje niedoskonałości, w balladach staje przed słuchaczami zupełnie nago… i naprawdę nie ma na co popatrzeć! Mniej więcej od Mystery (piątego z ośmiu kawałków) zacząłem odczuwać wyraźny dyskomfort w okolicach uszu. Na dokończenie krążka potrzebowałem jeszcze kilku godzin przerywanych innymi płytami.

W notce biograficznej zespół wymienia jako inspiracje m.in. Creed, System of a Down i Disturbed. Wyraźnie słychać rockowo-metalowe granie z połowy lat 90., ale na znacznie niższym poziomie. Yammine ma potencjał, ale to zdecydowanie nie jego muzyczne rewiry. Cała reszta kapeli powinna spędzić jeszcze dużo czasu na sali prób (i zainwestować w lepsze brzmienie) zanim wyda kolejny materiał.

Reklamy

About Jimmy Magnetar

ripping iron from your blood

Dyskusja

Brak komentarzy.

Let Me Hear You Scream

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Mój styczniowy hicior, nawet "Rimbaud Eyes" Dum Dum Girls nie wkręciło się bardziej niż ta prosta, lecz obdarzona niesamowitą atmosferą piosenka.

Na pełen ekran:

%d blogerów lubi to: